Historia

 70 – lecie szkoły!!!

Ideą Szkoły Podstawowej nr 130 jest przygotowanie uczniów do samodzielności oraz kształcenie wśród nich świadomości swych obowiązków, praw i możliwości.

Nasza szkoła to ponad 150 lat historii i tradycji. To miejsce szczególne, w którym zdobywało wiedzę i uczyło się patriotyzmu kilka pokoleń mieszkańców Wiskitna i okolic.

 Historię podzielono na kilka okresów.

1842- 1938

 Szkoła musiała istnieć w Wiskitnie od dawna, gdyż w aktach kupna dóbr wiskickich są wpisane zastrzeżenia obowiązku dostarczania drzewa opałowego dla szkół elementarnych w Olechowie i Wiskitnie. Dla Wiskitna decyzja pochodzi z 1842 roku, co wiąże się z datą nabycia dóbr przez Jędrzeja Sierszeńskiego.

Trudno ustalić miejsce, gdzie ta szkoła się znajdowała. Być może mieściła się ona przy Domu Nauczyciela pod Nr 6 w gospodarstwie należącym do państwa Latkowskich. Pani Julianna Latkowska weszła bowiem w skład Komitetu Budowy Szkoły w Wiskitnie, a podpis jej świadczy, iż była kobietą wykształconą. W tamtych czasach niewielu mieszkańców wsi, a zwłaszcza kobiet umiało czytać i pisać. Prawdopodobnie pani Latkowska była nauczycielką szkoły elementarnej w Wiskitnie.

 O budowie szkoły na tzw. Krzewinku dowiadujemy się z Akt Gminy Wiskitna, gdzie znajduje się protokół zebrania w tej sprawie z dnia 5 maja 1910 r.

Postanowiono wydzielić pod zabudowę z gminnego pastwiska 150 prętów ziemi (300 prętów = 1 morga), oraz zebrać składkę na budowę proporcjonalną do ilości posianej ziemi. Z urzędu otrzymano jednorazową sumę na budowę w wysokości 360 rubli, od włościan zebrano sumę 150 rubli.

 Wymiary powstałego budynku w przedstawiały się następująco:

długość – 28 m
szerokość – 16 m
wysokość – 5 m

 Jako członkowie Komitetu Budowy figurują następujące osoby z Wiskitna: Juliana Latkowska, Stanisław Pikala, Wojciech Barłoga, Antoni Baranek.

 Ostatecznie budowę szkoły na Krzewniku zakończono w 1912 roku. Nauka odbywała się w języku rosyjskim. Pierwszym nauczycielem był pan Walens, następnym pan Salski, który uczył już w języku polskim.

 Zespół nauczycielski ciągle się powiększał, coraz więcej było dzieci, a program szkolny rozwijał się w kierunku jak najszerszego spojrzenia na rzeczywistość.

Około roku 1930 członkowie Komitetu budowy Szkoły zaprosili na zebranie szkolne dziedzica Horodyńskiego i poprosili go, aby wspomógł finansowo rozbudowę szkoły.

 Dziedzic dał wówczas niewielką część gruntu, który leżał klinem wzdłuż szosy prowadzącej do Tomaszowa, a polami włościańskimi. Tam postanowiono wybudować nowy budynek szkolny, bibliotekę oraz kościół. Do tego czasu wypożyczono na koszt Horodyńskiego niewielki, dwuizbowy domek od Antoniego Zaudra, którego gospodarstwo było w pobliżu szkoły. w czterech klasach razem uczyły się dzieci wiejskie i dworskie (do klasy szóstej i siódmej dochodziły jeszcze dzieci z okolicznych szkół czterodziałkowych).

 W szkole rozpoczęło się życie społeczno – kulturalne. W okresie międzywojennym najdłużej pracował w Wiskitnie kierownik Leon Marciniak i jego żona Eugenia Wącławkówna. Długoletnią nauczycielką była też pani Helena Kostecka, żona sekretarza gminnego.

Najbardziej zasłużoną dla dzieci wiskidzkich w okresie lat 30 – tych była pani Zofia Faustówna, osoba niezwykle sprawiedliwa i ofiarna, nie tylko uczyła programem objętych przedmiotów, ale cały swój czas poświęcała młodzieży. Organizowała akademia i ich artystyczną oprawę, reżyserowała inscenizacje, a nawet większe sztuki teatralne. 

1938 – 1970 

W 1938 roku wybudowano nowy budynek szkolny na placu podarowanym przez dziedzica Horodyńskiego. Ze względu na dawne tradycje legionowe, szkoła otrzymała imię „Marszałka Piłsudskiego”. niedługo jednak ludność Wiskitna cieszyła się nową szkołą.

 W następnym roku rozpoczęła się II wojna światowa. Popiersie Marszałka Piłsudskiego wystawione tuż przez wojną zniszczył Hitlerowski okupant, a szkołę przeznaczył na „nur fhr Deutsche” (tylko dla Niemców).

 Po II wojnie światowej podczas porządkowania szkoły znaleziono szczątki dawnego sztandaru z wizerunkiem św. Stanisława Kostki i orłem w koronie. Sztandar ten zrekonstruowano i dziś znajduje się w honorowym miejscu na parterze szkoły.

 Po wojnie warunki pracy były trudne. budynek szkolny był zaniedbany, dach przeciekał, ściany były zniszczone, brakowało szyb w oknach, ławek i innego sprzętu szkolnego, podręczników. Nie było światła, wodociągu, sklepu, autobusu.

 W 1946 roku kierownikiem szkoły został Jan Gibus. Pracował na tym stanowisku do przejścia na emeryturę (31.08.1973). Zainicjował i zorganizował on wiele prac społecznych, które przyczyniły się do szybkiego rozwoju szkoły. Już w 1946 roku zagospodarowano budynek i plac szkolny, otynkowano i odmalowano szkołę, zakupiono brakujące meble, urządzono salę gimnastyczną. W wakacje organizowano tzw. „przyspieszone klasy”. W 1948 roku na wniosek J. Gibusa zorganizowano przy szkole boisko sportowe i skocznię w dal, boisko do piłki nożnej i koszykówki. Boisko obsadzono topolami (100 sztuk). w 1949 roku nastąpiła elektryfikacja szkoły oraz zakupiono aparat radiowy.

 Wkrótce rozpoczęto przebudowe szkoły. Urządzono szatnię, kuchnię, jadalnię, umywalnię, krany z bieżącą wodą, kotłownię i pomieszczenie na węgiel. Wybudowano też dodatkowe schody. Oświetlono też drugie piętro przez wybudowanie okien w dachu. Teren szkoły ogrodzono siatką, a budynek od frontu ozdobiono sadząc klomby, tuje, topole włoskie, róże i bratki. Przy szkole zbudowano również studnię głębinową o własnym odwiercie i napędzie elektrycznym. Podłączono wodę do szkoły i pomieszczeń nauczycieli.

 W latach 60 – tych przebudowano 2 piętro w szkole. Utworzono korytarz audiowizualny oraz salę audiowizualną z pomieszczeniem na aparat filmowy, telewizor, radio, zegar elektronowy, magnetofon szpulowy „Tesla”, rzutnik, epidiaskop.

Młodzież szkolna oglądała filmy naukowo – oświatowe i fabularne. Po zebraniach rodzice także mogli obejrzeć ciekawy film fabularny lub o treści wychowawczej.

 W szkole odbywało się również dożywianie dzieci. J. Gibus bardzo dbał o wszechstronny rozwój szkoły. W szkole założono zespół muzyczny – prowadził go pan Bogdanowicz, Szkolne Koło Sportowe – opiekunem był pan K. Kwiatosiński. Organizowano wycieczki szkolne do Łodzi i Warszawy oraz dalej, nad morze lub w góry.

W szkole organizowano także dokształcanie nauczycieli, które prowadziły: Maria Kapek, Zofia Kacprzak, Elżbieta Murawa, Barbara Masłowska. Odbywały się również lekcje otwarte dla rodziców o raz wieczorki rodzicielskie i zabawy.

 Szkoła dzięki J. Gibusowi i gronu nauczycielskiemu należała do przodujących w powiecie łódzkim. 

1970 – 2002

 W latach 70 – tych szkoła w Wiskitnie stała się Zbiorczą Szkołą dla Gminy Brójce. Długoletnim Inspektorem tej szkoły został Józef Lisowski, a jego zastępcą Roman Drynkowski.

W latach 80 – tych dyrektorem szkoły w Wiskitnie była Elżbieta Murawa, a w 90 – tych Zofia Kacprzak.

W 1991 roku Wiskitno włączono w teren administrowany przez gminę Łódź, a szkole nadano numer 130.

W latach 1998 – 2002 dyrektorem szkoły był Jacek Barasiński. 

2003 – …….

 Obecnym dyrektorem szkoły jest Aleksandra Sawicka – Kowalczyk.

W roku szkolnym 2005/2006 podjęliśmy starania o nadanie szkole imienia dawnego patrona Marszałka Józefa Piłsudskiego. Nastąpiło to 28 grudnia 2005 roku na mocy uchwały Rady Miejskiej.

 

 7 listopada 2006, szkoła świętowała nadanie imienia, wraz z przybyłymi gośćmi. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z tej uroczystości.

Permalink do tego artykułu: http://sp130.edu.pl/historia/